Przejdź do komentarzyWypełniacz populacyjny
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-07-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń109

Zastanówmy się czym jest cywilizacja? Obecna cywilizacja. Dlaczego rzeczywistość jest taka, jaka jest? Świat wygląda, tak, jak wygląda? To wymaga odrobiny skupienia. 



Odpowiadają za to odkrycia i wynalazki konkretnych jednostek. Malarze obrazów, kompozytorzy, pisarze i zdawałoby się, że z wielkiej liczby dziedzin, które się na cywilizację składają jakaś niepoliczalna masa. Otóż, tak nie jest. Jeśli weźmiemy pod uwagę jedynie jednostki, które cywilizację stworzyły, bądź tworzą, lub wywarły, czy wywierają na nią wplyw to będzie mocno poniżej jednego procenta. Oczywiście granica jest dość płynna i umowna, ale nie zmienia to faktu, że blisko 99% populacji jest jedynie tłem i przechodzi przez czas niepostrzeżenie. 



Stan obecny jest taki, jaki jest, ponieważ wymyslił tak mniej, niż jeden procent populacji. W dodatku ten jeden procent populacji najczęściej miał i ma `pod górkę`. Potrzebujesz przykładów dalekich czy bliskich? Musisz oczy otworzyć, jeśli ci ich brak. Tylko to i nic więcej. 



Jeśli by systematycznie usuwać ten jeden procent populacji, wówczas cofniemy czas do walki o ogień. 



1% populacji tworzy cywilizację, a 99% tylko sobie przechodzi korzystając z cywilizacji wykreowanej przez ten 1%. 



Z logicznego punktu widzenia ta ogromna pula populacyjna służy jedynie do wykonywania czynności i powielania procedur. Bez niej cywilizacja nie mogłaby powstać, ale nie ona, ją tworzy. 



Jeśliby zwiększyć udział jednostek kreatywnych w populacji to nastąpiłby cywilizacyjny progres. 



Jeśliby zmniejszyć udział jednostek kreatywnych w populacji to cywilizacja rozwijałaby się wolniej. 



Oczywiście, nie do obalenia jest teza, że wszyscy są potrzebni. Pani sprzątaczka jest potrzebna. Bardzo potrzebna, ale czy Skłodowska nie umiałaby sprzątać? Stolarze są bardzo potrzebni, ale czy Kopernik by nie umiał tego? W końcu sam sobie wystrugał i sklecił z deseczek w ogródku obserwatorium astronomiczne i prowadząc obsewacje tej żenujacej konstrukcji wykoncypował teorię heliocentryczną. Myślę, ze Newtow, Planck, Schroedinger, Tesla czy Einstein też potrafiliby wykonywać szereg czynności, których podejmuje się na codzień populacyjny wypełniacz. I Rafael też. I Bosh, i Rembrandt, i Renoir, i Matisse, i Bach, i Mozart, I Szekspir, i Dante, i Kant nawet, czy Mann, i cała reszta. Myślę, że daliby radę. A, wypełniacz populacyjny? Co robiłby bez nich wszystkich?


Możesz sobie zobaczyć na Discovery. `Życie dzikich`. Rzecz jasna takie życie też ma swoje uroki. Jak najbardziej ma. Nic nie stoi na przeszkodzie. Nie pasuje cywilizacja i jej uroki to możesz wypieprzać do lasu.


Pora na Telesfora, heh! Wypełniacz populacyjny nie powinien mieć wpływu na rzeczywistość, bo to nie on, ją kreuje i chuj mu do tego, jaki ona ma kształt. Oto filozofia satanizmu w największym skrócie. Jest logiczna i sprawiedliwa. Pogódź się z cywilizacją albo wracaj do lasu, do swoich.


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z grubsza wszystko się zgadza Legionie, z tymże dodałbym iż progres cywilizacyjny powinien przebiegać w poszanowaniu Natury od której wszyscy jesteśmy bezpośrednio zależni.
avatar
Kompletnie nie doceniasz, Przyjacielu, wkładu w cywilizację tej 99% "reszty", czyli w tej Twojej optyce głównego hamulcowego w progresie cywilizacyjnym. Dla egzemplifikacji tego, jak bezcenne dla nas jest ich - tej "reszty" - współistnienie, polecam Ci czarno-biały dokument "Budowa pierwszych wysokościowców na Manhattanie".
avatar
U mnie nie trzeba pękać z ocenami. Ja, wiem, co napisałem. To prowokacja. Ale, widzę, że muszki wyczuwają o co tu chodzi i unikają pajęczynki.

Tekst jednak nie służy upokorzeniu, poniżeniu i upodleniu tzw. wypełniacza. Chodzi o pokorę. Chodzi o to określenie, o którym precz pieprzą i pieprzą z ambon kościelnych i z innych piedestałów, a nawet z wychodków. Zewsząd słychać o pokorze, więc zechciałem, aby ta pokora spłynęła niczym wodospad na populację. I tylko tyle.

Doskonale rozumiem, że garstka wybitnych ludzi nie stworzyłaby cywilizacji. Konsumenci są niezbędni do jej powstania. Problem jest wtedy, kiedy konsumenci zaczynają psioczyć, że im się nie podoba autor taki, czy inny, odkrycie takie, czy inne, wynalazek taki, czy inny. Kiedy lekceważą i podważają ustalenia nauki.

Odejmę goryczy. Problematyczny jest nie wypełniacz populacyjny, a balast populacyjny, czyli kapłani wszelkich religii i ich owce oraz guru wszelkich ideologii i ich wyznawcy. Balast populacyjny. Kula u nogi cywilizacji.

I też nie chodzi o nich samych. Mają prawo robić ze swoim życiem, co chcą, ale oni mają imperatyw zawłaszczania przestrzeni życiowej i włażenia na łeb pozostałej części populacji. I to jest kubełek, który na nich niniejszym wylewam.
avatar
No, właśnie! Mamy tutaj czytelników i komentstorów - i to jest ta przysłowiowa już "większa reszta" - i Czytelników oraz Komentatorów. Jak mamy się do nich i do Nich zwracać tak, by nas ta "większa reszta" też rozumiała? Dla skrótu napisałem "Przyjacielu", ale i Ty, i ja doskonale wiemy, że nie o Tobie mowa! Ty jesteś w tym pojebanym ludzkim świecie absolutnym unikatem! Pozdrowienia dla Domu Ojców, którzy tak pięknie Syna "ułożyli" i wychowali.

AS
avatar
A ja sobie lubię przypajęczynkować z oceną ;)
Respect
© 2010-2016 by Creative Media
×