no volume

Każdy może stworzyć sobie własny system profilowania ludzi. Po co to robić? Otoż jeśli nauczysz się profilowania to będziesz dysponował narzędziem poznawczym, które daje zindywidualizowane podejście do wywierania wpływu i sterowania zachowaniami pojedyńczych jednostek. Własny system profilowania jest najskuteczniejszy, ponieważ ludzki mózg działa na zasadzie skojarzeń, a skojarzenia w dużym stopniu są cechą charakterystyczną dla danego osobnika. Przykladowo: widzisz owoc cytryny. Wspólnym skojarzeniem będzie przymiotnik :`kwaśna`, ale uwierz... niektórym cytryna skojarzy się z rzeczownikiem `cipa`, innym `sloneczko`, jeszcze innym - `jajo`, itd...  Chodzi o to, że na poziomie skojarzeń ludzkie mózgi działają w zindywidualizowany sposób. Dlatego najlepiej zbudować system profilowania w oparciu o skojarzenia już wypracowane przez twój wlasny mózg. Chodzi o to, żeby ułatwić sobie panowanie nad własnymi procesami myślowymi.


Kluczem do profilowania innych jest właśnie jak najpełniejsza kontrola własnych procesów myślowych. To prowadzi do wlaściwego rozpoznania badanych profili. Budowa systemu jest procesem żmudnym i długotrwałym jak każda inna dziedzina, ale kiedy tego dokonasz, wówczas to ty będziesz sterował innymi, a nie inni, tobą. W praktyce jest to dość przydatna umiejętność. Teraz napiszę jak to się robi. Od podstaw.


Zakładam, że jesteś w tej kwestii laikiem, więc zacznę najprościej jak można:


Podzielmy populację na 4 podstawowe profile:


Lew

Pies

Wąż

Osioł


Zalożenie jest takie, że każdego można zaszufladkować do jednego z w/w profili, a ty tworzysz sobie narzędzia do rozpoznawania jakim, kto dysponuje profilem. Zaznaczam, że to nie muszą być akurat te zwierzęta. To może być coś zupelnie innego, np.:


Linijka

Ołowek

Cyrkiel

Gumka


Chodzi o to, żebyś jak najpełniej mógł wykorzystać własny system skojarzeń, dopasowany do twojej indywidualnej sieci połączeń neuronów. Niestety mamy różne, a to trochę komplikuje mi przekazanie ci tej wiedzy, ale zrobię, co potrafię.


Wróćmy do mojej propozycji wariantu czterech zwierząt, ale traktuj to tylko jako przykład. Teraz przypisujesz każdemu z profili ludzkie cechy i utrwalasz w pamięci, tak aby podczas rozpoznania obiektu, procesy myślowe w twoim mózgu nie przebiegały w sposób chaotyczny, lecz w spójny i uporządkowany. No, to po kolei:


Lew - majestat, pewność siebie, spokój, lenistwo, samiec alfa, bufon itd...


Im więcej czasowników i rzeczowników przypiszesz temu profilowi, tym łatwiej będzie ci kogoś jemu przypisać, ale jednocześnie profil staje się coraz bardziej rozmyty, jednak nie martw się, to dopiero początek.


Pies - przyjazny, towarzyski, wierny, ciepły, miły, otwarty, itd...


Wąż - przebiegły, niebezpieczny, fałszywy, nieprzyjazny, zdradziecki, itd...


Osioł - uparty, głupi, zamknięty, itd...


Chodzi o to, żeby każdemu z profili przypisać maksymalną ilość przymiotników i rzeczowników, pilnując, żeby nie pokrywały się z tymi, które opisują pozostałe profile.


Teraz możesz przystąpić do budowy podprofili, czyli w obrębie każdego z czterech podstawowych profili budować kolejne schematy. Przykładowo:


Do profilu Lwa dodajesz wilka, kota i hienę. Analogicznie tworzysz podprofile i przypisujesz im właściwe dla twoich skojarzeń i procesów myślowych cechy.


Przykladowo:


Wilk - agresja, dominacja


Kot - indywidualność, skrytość


Hiena - nikczemność, podłość


To samo robisz z psem, wężem i osłem. W ten sposób dysponujesz już dwunastoma szablonami do szufladkowania ludzi. Im więcej szablobów, tym wyższa skuteczność w profilowaniu. Jak dojdziesz do trzydziestu wtedy możemy zacząć rozmowę o szczegółach. Niestety potrzeba jest lat pracy nad sobą samym - wlasnymi procesami myślowymi, żeby twój system działał skutecznie. Setki tysięcy ludzi w tym kraju miała do czynienia z podobnymi szkoleniami, ale własny, skuteczny system profilowania posiada garstka.


No, dobrze. Pracowałeś nad sobą kilka lat. Masz swój system profilowania, masz potężne narzędzie do rozpoznania. Rozgląsz się dookoła siebie, rozmawiasz z ludźmi i widzisz lwy, psy, koty, węże, hieny, osły, krowy, konie, kury. Zwierzyniec jak u Orwella. Znasz się na ludziach. No, ale ty chcesz nimi sterować, a do tego potrzebny jest etap drugi, czyli modele postępowania z określonym profilem.


Teraz znowu zaczyna się żmudna droga przypisywania każdemu z profili właściwych modeli postępowania. Modeli retorycznych. No, inaczej się rozmawia z lwem, inaczej z psem, inaczej z wężem, hieną, osłem itd. Niestety za modele retoryczne płaci się gruby hajs i to już nie jest takie zabawne jak pierwszy etap czyli profilowanie.Są w Polsce ludzie, którzy to sprzedają.

  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dość ciekawie to brzmi, ale mnie jakoś nie rajcuje, bowiem coraz realniej trzymam się ziemi. Jak zwykle barwny i bogaty język. Interpunkcja jak zwykle, czyli lekko utyka. Pojedynczy, a nie "pojedyńczy".
avatar
Nie jesteś, Przyjacielu, w stanie zapanować nad samym sobą, nad własnymi dziećmi czy kobietą, a będziesz roić o tym, by zawładnąć duszą narodu?! Trzeba mieć móżdżek wróbelka, by być Putinem, Trumpem czy innym Hitlerem! Oni poza zastraszaniem nie mają żadnej nad ludźmi władzy!
avatar
Dzięki!

Belino, to profilowanie konsumenta dla kanałów sprzedażowych np. D2D i punktów stacjonarnych, a przede wszystkim dla MBO i menagerów korporacyjnych.

Z duszą narodu to nie ma nic wspólnego, ale jeśli mielibyśmy skrawek tej duszy uchwycić przy pomocy tego narzędzia to trzeba szukać zazębień pomiędzy profilami. Ciężko to widzę.

Z drugiej strony czuję tę duszę narodu, tyle, że niespecjalnie mi się ona podoba. Musiałbym dysponować takim narzędziem, jakim dysponował Kurski, żeby się do niej dobrać i ją przemienić, jak się przemienia wodę w wino. Da się zrobić. Wszystko da się zrobić. Ludzie, ludzi robią. Kwestia narzędzi. Łyżką stawu nie wykopiesz, ale koparką już tak. A, ja tu, łyżką się bawię w piaskownicy.
avatar
Co do poruszonej kwestii aktualnego ducha narodu
gdyby ów naród podzielić
na dwie grupy,
tj. Rządzący i Rządzeni
to stosując oczywiście uogólnienie
temat przedstawia się tak:

Pierwsza z wymienionych
to KOŃ/HIENA/WĄŻ
a druga z wymienionych
to OSIOŁ/STRUŚ/FOKA.

Oczywiście to moja subiektywna klasyfikacja.


Zdrówka!
avatar
Belino, odnotowałem w Twoim komentarzu pewien non-sens
a może bardziej nijaką niescisłość
bowiem kwestia władzy
w moim przekonaniu
(mogę się mylić)
rozsądza się tak-
Władzę się albo ma
lub jej się nie ma.
Napisałeś cyt.,,oni poza zastraszaniem nie mają żadnej nad ludźmi władzy`` kon.cyt.

Jeśli już sprawa przedstawia się tak iż przez zastraszanie oni tęże władzę zdobyli lub podtrzymywali.)

Z tymi wróbelkowymi móżdżkami także zgodzić się nie mogę bowiem jeśli już by szukać w tych ludziach niedoborów to koncentrowałbym uwagę na sercach.

Zaznaczam raz jeszcze iż mogę się mylić.
avatar
O czym innym mówi Legion w swoim formatowaniu ludzi wg obranej typologiii, a o czym innym ja. Dla mnie zastraszanie to nie forma sprawowania rządu dusz, a tyrania. Upragniony skutek w postaci wymuszonego posłuchu naturalnie jest, ale strzelać do tłumu przy pomocy wojska każdy debil potrafi. Dlatego piszę o ptasim móżdżku. A tak w ogóle, to Ty się, Dawid, mną nie przejmuj, chociaż z drugiej strony miło by było, gdybyś chociaż raz - na zasadzie wzajemności - skomentował też coś mojego. I niekoniecznie w duchu "zajebiste" i "zarąbiste". Wolę rzetelną analizę od hymnów pochwalnych czy dno/dno, bo dno.
avatar
Belino, Ty mi Przyjacielu nie tłumacz o czym pisze Legion bo Jego wywód jest zrozumiały przez to iż w odróżnieniu od Twojego nie jest pozbawiony logiki.
A jeśli masz problem z tym iż ktoś w sposób klarowny wykłada dlaczego się z Tobą nie zgadza to czytaj komentarze i nie zabieraj głosu, wtedy nie ucierpi Twoje ego.

Jeśli w mojej kulturalnej krytyce wyjściowego komentarza doszukałeś się jak to ująłeś ,,zajebiste`` lub ,,zarąbiste`` to gratuluję zaprezentowanej przez Ciebie interpretacji cudzego słowa.
avatar
Dawid, łyknij może klina, to Ci przejdzie. Dobrze Ci, źyczliwie, po ojcowsku radzę.
avatar
Belino widzę że naprawdę rzetelną analizę umiłowałeś :)
avatar
Chłopaki!

Mój tekst odnosi się do biznesu korporacyjnego. Oczywiście profilowaniem zajmuje się policja i inne służby, psychologia, socjologia, ale to, co dałem jest dla biznesu.

Rozumiecie - w biznesie nie ma sentymentów i liczy się profesjonalizm. Profilowanie to profesjonalne podejście do klienta. Indywidualne podejście i szycie na miarę.
avatar
Od początku Twój przekaz jest dla mnie jasny Legionie :)
avatar
Jest pewne powiedzenie
(niestety nie pamiętam źródła)

Że aby zło i ciemnotę zwyciężyć trza być jak wąż przebiegłym i czystym jak gołąbek pokoju.)
© 2010-2016 by Creative Media
×