Tekst 5 z 14 ze zbioru: Oddychać
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2026-07-14 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 186 |

Maluj mnie światłem,
które zostało na Twoich dłoniach.
Nie wygładzaj zmarszczek
- każda z nich zna drogę
do jakiegoś jutra
i jakiegoś wczoraj.
Namaluj oczy,
co jeszcze umieją
szukać zachwytu
w kropli deszczu,
w skrzydle motyla,
w cichym „jestem”.
Nasącz kolorami
puste miejsce przy Tobie,
muśnij usra burgundem
i połącz z Twoimi ustami.
A jeśli zabraknie światła
namaluj mnie ciszą.
Iluminacją barw wypełnię
wszystko, co potem się stanie.








oceny: bezbłędne / znakomite
Dawno nie dane mi było
aż tak się zachwycić.
Gdybym był malarzem
wyłoniłabyś się
z żywej czerni
światłem
barwy nieznanej.
Dziękuję.
jakieś wrażenie mam
jakbyśmy się znali.