Przejdź do komentarzyMarine Le Pen
Tekst 111 z 116 ze zbioru: Na drogę życia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-07-17
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń218

Ach Francja

Mogła być inna

Nie taka czarna i obszczana

Śmierdząca moczem

Od samego rana


Mogła by być

Lecz Francuzom

Klepki poluzowano

Nie chcą wolności

Wolą wąchać szczochy

Swych nieproszonych gości


Tak Francuzom zmieniono

Że im nie śmierdzi

Gangów zbrojnych nie ma

Gwałty czarnego bydła

To faszystowska ściema


Ach na Boga

Przydałaby się tam

Francuzom

Jak woda i chleb

Marie Le Pen


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×