| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2026-08-02 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 143 |

Znam Paris
jedynie przejazdem
ale mam tę przewagę
nad większością
iż nie napiłem się wody
z Rzeki Zapomnienia.
Zresztą właściwszym
byłoby stwierdzić
że nie napiłem się Jej
wystarczająco dużo
by utracić wnioski
z fizycznie ubiegłych żywotów.
Jestem Warszawiakiem
z pochodzenia
który żywi poczucie wdzięczności
dla Powstańców Warszawskich.
Nie cierpię kradnących
metodą na wnuczka.
Uważam że to podły
rodzaj rabunku
przynajmniej dla kogoś
kto dorastał na ulicach
przesiąknięty
krwią powstańczą.
Nie to żebym był
człowiekiem krystalicznym
Nie jestem ideałem
To pewne
Nawet nic i nigdy
osobiście
nie zrobiłem
dla któregokolwiek
z wielkich ludzi
którzy to brali udział
w tym heroicznym zrywie.
(...)
Warszawa nie jest idealna
także ma swoje odory
ale jest dla mnie
nieabstrakcyjnym rodzicem
Znam Jej ulice
Teatry
Muzea
wiem gdzie pomnik
posowiecki
a gdzie bohatera...
Wracając do Paris
to jak wskazuję
w ów treści początku
znam Paris jedynie
przejazdem
Wiem że jest kilkakrotnie
mniejszym
miastem
od mej Warszawy
i że pachnie ,,Vichy`
Tak na marginesie
nie mam nic do Paryżan
ale nie cierpię
tych ,,nieperfum`
rzecz jasna
Cześć i chwała
Bohaterom!
Mariusz Antoni








oceny: bezbłędne / znakomite
(patrz nagłówek i resztę)
jest jak TGV, kt. na trasie
Paris - Varsovie osiąga prędkość
v = 320 km/h.
Pragmatyczni Francuzi kochają "wino, kobiety i pieśń" i dla celebracji urody życia /i przeżycia/ gotowi są nawet na rząd w gminie Vichy w cudownych Alpach Overnijskich.
Romantyczni /nastoletni/ Polacy, uzbrojeni jedynie w koktajle, zorganizują w swojej Nieśmiertelnej Stolicy powstanie, które spopieli miasto - a heroicznych Warszawiaków wywiezie bydlęcymi wagonami na stracenie do Stutthof`u
;(
W Y B I E R A J
/stoisz pod ścianą! wybieraj!/
oceny: dobre / dobre
Dziękuję za komentarz