| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2026-08-05 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 113 |

Papirus
Wiatr potrząsa moimi włosami jak zaroślami papirusu.
Ciągle naginam się pod naporem szelestu, murszeję, przestaję być świątynią, choć mam na sobie wyryte słowa, od których zaczęły się wasze niesnaski, o tym, że wolę oddawać cześć Bogom Wody i Nieba, zamiast ukorzyć twarz do podłogi i powtarzać komunały nauczane przez zachwianych koryfeuszy podszeptu.
W świątyni wyryto słowa zakazane w użyciu na wojnach prywatnych i podjazdowych.
Gruby, oleisty pot, na czole, odkrywa zamazane szkice transkryptu. Może i były zbyt naiwne ale to, od czego wszystko bierze początek, jest ważniejsze niż późniejsze, przekłamywane wersje.
Zapraszam was, by wznosić ręce, krzyczeć od serca, by podtrzymać te mury! Choć ciosane w grubym kamieniu, naprawdę są utkane z papirusu.
Pamiętaj o tym, wstępując w me progi. Skup się na świetle Bogów a nie słowach, usta nie zawsze są czyste, a zęby umyte. Zamknij oczy, boski papirus pogładzi twą duszę.
Takie jest spotykanie mnie.








oceny: bezbłędne / znakomite
dzisiaj potrafimy odczytać
słowa spopielone wczoraj wraz z tysiącletnim papirusem,
to czysty cud nad cudami!
/"Pismo Święte", Mt 20:16/
Podpalacze z celi
Wielce się zdumieli,
Gdy to zrozumieli!
(patrz końcowe ta-daaaaaam!)