Przejdź do komentarzyStworzę poezję, pomyślałem sobie.
Tekst 3 z 3 ze zbioru: Nicostany
Autor
Gatunekproza poetycka
Formaproza
Data dodania2012-06-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1326

Stworzę poezję, pomyślałem sobie. W wieczora środowego, słotowe preludium.

Wino, bo musi być wino i koniecznie czerwone. Papieros, lub fajka…, choć rzucam...

Słuchałem Słowickiego, się zastanawiając: swój on, czy czyichś inny?

Digitalizm miał być muzą, zmora ta poetycka, ale czasy przecież takie.

Nagim był, bo mi kamienicę folią zakleili.

Ja, pośród sterty fiolek i ampułek z lekami, w wieku lat trzydziestu, wiersz chciałem napisać,

 gdy mi net odcięli...

 Bo ponoć petent za późno wniosek złożył...

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawa próba prozy poetyckiej, jednak budzi u mnie sporo wątpliwości jej strona językowa. Nie potrafię w żaden sposób zrozumieć zdania: "W wieczora środowego, słotowe preludium". Wiem jedynie, że przecinek jest w nim zbędny, podobnie jak przed "lub fajka". Ale treść zdania pozostaje dla mnie wielką niewiadomą. Sądzę też, że "Nagi by", a nie "Nagim był". Mam też wątpliwości, czy nie byłoby lepiej słowa w zwrocie "się zastanawiając" napisać w odwrotnej kolejności.
Natomiast podoba mi się użycie zapomnianego już słowa "czyichś".
Zgadzam się z Medicus, że wielokropków w tym tekście jest zbyt dużo.
avatar
Oczywiście chciałem napisać "Nagi był".
avatar
zlany potem
poeta z petem
netem laptopem
czy z pecetem
tylko król tak nagi
jak przed potopem
na gazie pegazie
bez czy z polotem
przedtem i potem
© 2010-2016 by Creative Media
×