| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-08-23 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 181 |

cd.
-----
Na tym święcie wojskowym znowu się wykazał
Naćpan, wrzeszcząc w mikrofon. Prawie że wygrażał
innym, co wspólne państwo wzmacniali wbrew niemu.
Mimo że zawetował, już nadali biegu
i ogromne pieniądze potrzebne obronie
przekazali fabrykom po tuziemczej stronie.
(Naćpan wolał na klęczkach prosić o gotowce
od Wuja Sama w czapce i z MAGĄ na główce).
Krzyczał więc o złym SAFE, gruszki obiecując,
które na wierzbie rosną. Śmiesznoty nie czując?
(gdyż każdy w kraju wie już, że to była blaga,
że w Banku była dziura – taka prawda naga.
Dać pieniądze, gdy strata? Żonglerka cyframi
nie wyciśnie zysku, mówiąc między nami).
…Tylko żołnierzy szkoda, żołnierek w szeregu,
którzy byli wstrzymani jak rumaki w biegu.
Musieli stać na baczność, bez cienia, w upale…
jednak mężnie sprostali. Krzyknęli ku chwale
(choć kto w myślach by czytał, zdanie o Pisdęcie,
gdyby mogli wyrazić – zwrotem w tył na pięcie).
------
cdn.








oceny: bezbłędne / znakomite
Piszę (w wolnych chwilach) na bieżąco, więc numeruję tylko kolejne części...
PS.Widzę, że wstawiłem z niepoprawionym jednym wersem:
*nie wyciśnie zysku - nie da wycisnąć zysku.