Przejdź do komentarzyN.P. cz.3.
Tekst 149 z 172 ze zbioru: Satyriady
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-08-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń181

cd.

-----

Na tym święcie wojskowym znowu się wykazał

Naćpan, wrzeszcząc w mikrofon. Prawie że wygrażał

innym, co wspólne państwo wzmacniali wbrew niemu.

Mimo że zawetował, już nadali biegu

i ogromne pieniądze potrzebne obronie

przekazali fabrykom po tuziemczej stronie.

(Naćpan wolał na klęczkach prosić o gotowce

od Wuja Sama w czapce i z MAGĄ  na główce).

Krzyczał więc o złym SAFE, gruszki obiecując,

które na wierzbie rosną. Śmiesznoty nie czując?


(gdyż każdy w kraju wie już, że to była blaga,

że w Banku była dziura – taka prawda naga.

Dać pieniądze, gdy strata? Żonglerka cyframi

nie wyciśnie zysku, mówiąc między nami).

…Tylko żołnierzy szkoda, żołnierek w szeregu,

którzy byli wstrzymani jak rumaki w biegu.

Musieli stać na baczność, bez cienia, w upale…

jednak mężnie sprostali. Krzyknęli ku chwale

(choć kto w myślach by czytał, zdanie o Pisdęcie,

gdyby mogli wyrazić – zwrotem w tył na pięcie).

------

cdn.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Kolejna część świetna podobnie jak poprzednie. Czekam z niecierpliwością na następną.
avatar
...a dzięki, Janko :)
Piszę (w wolnych chwilach) na bieżąco, więc numeruję tylko kolejne części...

PS.Widzę, że wstawiłem z niepoprawionym jednym wersem:
*nie wyciśnie zysku - nie da wycisnąć zysku.
© 2010-2016 by Creative Media
×