Tekst 111 z 111 ze zbioru: Facecje
| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2026-08-24 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 260 |

Spojrzałem w kalendarz, porównałem lata –
później urodzonym czas migiem ucieka.
Jak to los człowieczy dziwne figle płata…
Moje pokolenie lepsza przyszłość czeka.
Jakim cudem? – spytasz. Prosty jest rachunek –
młodym wciąż przyrasta ciężar lat nielekki.
Kto po pięćdziesiątce liczyć dobrze umie…
Data roczna mija? – Znów ma mniej do setki.








oceny: bezbłędne / znakomite
W tytule Ci się zrobiło "śći".
Tak, chciałem poprawić tę literówkę, ale wcześniej wpisałeś komentarz. Dzięki.
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
Takie podejście do naszych upływających lat to prawdopodobnie efekt terapii Siemowita.
Noo... pewnie nie zaszkodzi, jeśli w terapeutycznych ilościach stosowana. Wtedy na pewno, przynajmniej rozluźnia napięcie, a więc faktycznie jest... prozdrowotna ;)