Przejdź do komentarzyPrzydługi traktat - o raju!
Tekst 242 z 242 ze zbioru: Dialog na dwa krzesła
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-09-01
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń73

Napiszmy jeszcze jeden wiersz

o szczęściu i o darach losu -

o tych motylach, które, wiesz -

znajdą na wersy zawsze sposób.


O egzystencji piszmy też

i o jej bólach - zawsze w modzie.

Rozterkach, wiosnach, jaźni, snach...

Serduchach, które skroił złodziej.


I o nadziei - matce żyć;

tęsknotach, tęczach, bajkach, zdradach...

Choćby się bardzo chciało wyć,

miast wyć, w tych wierszach się wygadaj.


Pisz na pohybel lub na cześć!

Pisz kiedyś syty i gdy głodny!

Bo któż zabroni tobie pleść

z rymem czy bez? Bądź twórcą płodnym!


I wiarygodnym nieco bądź -

w kreacjach cały się zamaskuj.

Bo w dudy wiersza warto dąć,

zwłaszcza gdy w życiu jak w potrzasku,


zwłaszcza gdy motyl wpada w sieć,

a pająk zbliża się do celu.

Swój domniemany znajdziesz sens

w melodii frazy, przyjacielu.


W tych kilku słowach stworzysz świat

inny od tego żywcem z prozy.

W miejscach gdzie spacje zmilczysz fakt

jak bardzo świat ten nie pomoże.


Tak sprytnie zwodzi trochej, jamb;

w maliny wpuszcza nielogiki.

A równolegle tętni targ

wyzuty z reguł poetyki.


Otacza zewsząd małpi gaj –

Ktoś właśnie sięga po banana...

Ten owoc rajem bywa dlań,

radością nie do opisania.


Ty na pohybel pióro weź.

No nie bądź małpą człekokształtną...

Choć też stworzony aby jeść,

zakosztuj grzechu poniechania




  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×