Przejdź do komentarzyBal manekinów 2026
Tekst 20 z 21 ze zbioru: Wiersze apolityczne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-09-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń193

W nowych butach i na obcasach wysokich 

ubrane w sztuczne brylanty, wyblakłe cekiny 

w światłach reflektorów stawiają swe kroki 

pachnące dziwnie perfumami ...manekiny 


Trwa właśnie nowa największa gala gal 

na czerwonym dywanie potoczy się gra 

nieobecni odejdą w niepamięci siną dal 

kto ma dzisiaj pieniądze ten wszystko ma 


Błyska jeszcze na te sylwetki niejeden flesz 

ktoś się serdecznie wita a ktoś ma przemowę 

manekinów do rozmów dziś ile tylko chcesz 

oblegają już ścianki i zajęte loże honorowe 


Niedługo i ta kurtyna znowu też opadnie 

skończy się teatr czy coś tam I kto to wie 

gdy sławę jeden drugiemu czasem ukradnie 

dla szpanu i blichtru z byle kim i byle gdzie 


Póki na tronie epoki ktoś dobrze się ma 

zanim trafi na śmietnik historii i go opiszą 

dziś tańczą radośnie póki karnawał trwa 

bo może nigdy więcej o sobie nie usłyszą 


Lecz to nie na ciebie czeka głośna zabawa 

co wciąż się kończy i od nowa rozpoczyna 

tobie nikt się nie ukłoni i z lewa i z prawa 


nie poznasz do końca żadnego manekina

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ja na takie bale
Nie chcę chodzić wcale!
Co mi po tych gadkach?
Co po wygibusach?

Tutaj perła, z "Prado" szmatka,
Plotek kupa, co tłum rusza:
Że się synek szefa żeni,
Że się żurek spienił,

Ze szpitala wrócił Heniek...
I tak w kółko tłum walcuje,
Bal się kręci, noc wiruje.
Wszyscy święci, w pół przegięci,

Czyści, nieskalani:
Dziadki, babki, pan i pani!
Ja?? Tam?! Nie, dziękuję.
avatar
Póki na tronie epoki ktoś dobrze się ma,
zanim trafi na śmietnik historii i go opiszą,
dziś tańczą radośnie, póki karnawał trwa,
bo może nigdy więcej o sobie nie usłyszą.

(patrz przedostatnia wieszcza strofa)
© 2010-2016 by Creative Media
×