| Autor | |
| Gatunek | publicystyka i reportaż |
| Forma | artykuł / esej |
| Data dodania | 2026-09-05 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 255 |

~~
W latach1965 / 67 służyłem w LWP. W tym czasie - przez 1,5 roku byłem kierowcą Dowódcy Jednostki Wojskowej - pułkownika ... / mgr. prawa ...
Dlaczego ja to piszę ...
Ten mój zwierzchnik musiał być (tak myślę) członkiem PZPR i po jakiejś szkole, powiązanej zapewne politycznie (a może nie tylko) z ZSRR.
Mimo to - właśnie On przez ten okres - dał się poznać podczas wspólnych wyjazdów jako ... nieprzejednany krytyk ustroju PRL - ale także samego ZSRR.
Będąc Jego kierowcą poznałem również żonę, z którą przetańczyłem niejeden kawałek podczas różnych imprez - On bowiem nie lubił (nie umiał?) tańczyć.
Był dla mnie jak starszy brat w każdej sytuacji, jakie zdarzały się w czasie służby wojskowej.
Konkludując ...
- użytkownicy portalu zapewne zdają sobie sprawę, że nie darzymy się z @Janko sympatią, ale ... takie bezczelne i bezzasadne w gruncie rzeczy zarzucanie mu, że w swoim życiorysie ma okres bycia wysokim oficerem LWP - jak czyni to ALmec_33 - graniczy z podłością.
Mój Dowódca Jednostki - również pułkownik - zapewne nie spodliłby się członkostwem w Prawie i Sprawiedliwości ..
~~








oceny: bezbłędne / znakomite
byłam harcerką Związku Harcerstwa Polskiego /ZHP/
i dobrze pamiętam, jak żołnierze LWP budowali dla nas-wieśniaków drogi przez lasy i mokradła na Kaszubach, jak w czasie surowych kaszubskich zim przecierali te szosy z zasp spychaczami, a nas-dzieciaki dowozili wojskowymi sanitarkami do szkół
;)
A DZISIAJ, BÓG WIE CZEMU, TO SAMO WOJSKO OBSMAROWUJE SIĘ BŁOTEM!
To LWP rozminowywało całą Polskę, odgruzowywało miasta, budowało nowe torowiska tramwajowe, PKP, budowało mosty, w czasie powodzi ratowało ludność, a kiedy po polskich rzekach na przedwiośniu szła kra, zakładało ładunki wybuchowe tam, gdzie tworzyły się zatory.
LUDOWEMU WOJSKU POLSKIEMU
CZEŚĆ I CHWAŁA
!!!
Po prostu mi żal, że obecnie brakuje takich ludzi ...
~~
... to były czasy - niektórym zapewne nie do uwierzenia - lecz jaki interes, abym kłamał?
W 95% na każdej imprezie w tym czasie z Jego obecnością byłem i ja obecnym. Nigdy nie siedziałem w samochodzie w oczekiwaniu na Niego. Zawsze byłem na głownej sali przy stoliku zarezerwowanym dla kierowców notabli.
A tam? Z przyzwoitą miarą, ale spożywało się alkohol. Czasami ponad tą miarę ...
Teraz uraczę Was prawdziwie realistyczną, ale ciekawostką ..
Po wyjściu z imprezy w pewnym lokalu, żona pułkownika (bardzo ładna Pani) stwierdziła, że obydwaj jesteśmy pijani ... Więc kto ich odwiezie do domu?
Decyzja mgr. prawa ... pułkownika - zwraca się do żony ... będziesz sędziną ...
Przed restauracją był chodnik, wyłożony płytkami betonowymi w równych szeregach - mówi do Niej - Ty obserwuj, a my dwaj (ja i pułkownik) będziemy po nich szli w Twoim kierunku. Więc Ty zadecydujesz, komu prościej to wyszło ...
To się zdarzało kilka razy - zawsze ja musiałem być kierowcą ...
~~