| Autor | |
| Gatunek | romans |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-09-16 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 252 |

Proszę wziąć pod uwagę, że to jest tekst do piosenki, a nie wiersz żyjący własnym życiem ...
~~
Płomiennie ruda ...
... gorące uda szalały w chwilach spełnienia
- ja zaś - sam z siebie - jak w siódmym niebie
wieńczyłem swoje życzenia ...
Tak się zaczęła nasza przygoda
w pazernej lubieżności ...
Ani ja do niej, ni ona do mnie
pretensji nie mogła rościć ...
Chuć to jedynie
- nie tak, jak w kinie,
miłosne dyrdymały ...
Mimo, ze tylko
żyliśmy chwilką
- ten okres był wspaniały ...
---
Płomiennnie ruda
- a te jej uda
żyły tu w swoim rytmie ...
Ja zaś szczęśliwy,
więc spolegliwie
- niczym w toczonej bitwie ...
---
Koniec sielanki
- z mojej kochanki
stała się czyjąś żoną.
Ja zasmucony
wracam do żony
- lecz ta nie jest ikoną ...
Bledną miraże
radosnych wrażeń
- więc znowu szarość życia ...
Z pracy do domu;
czytanie tomów
- coś w szklance do popicia ...
I tak już stale
ten życia walec
- ma rządzić, moim bytem?!!
Czas na zamianę;
sam sobie panem
- rozwód z sądooowym kwiteeem ...
---
Płomiennnie ruda
a te jej uda
żyły tu w swoim rytmie ...
Ja zaś szczęśliwy,
więc spolegliwie
niczym w toczonej bitwie ...
---
Płomiennie ruda...
... a te jej uda szalały w chwilach spełnienia
- ja zaś - sam z siebie - jak w siódmym niebie
wieńczyłem swoje pragnienia ...
~~








oceny: bezbłędne / znakomite
chłopców miałam wielu
nigdy przed czy po chmielu
każdy kochał ile sił
piękny młody był
w przerwach ziółka pił
często zdradzał żony
mą miłością upojony
jak po snusach odurzony