Przejdź do komentarzyLot ku niebu (abecedariusz erotyczny)
Tekst 11 z 39 ze zbioru: posłuchaj i zobacz
Autor
Gatunekromans
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-09-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń250

~~ 

Abecedariusz rozpoczyna się od ostatniego wersu tekstu - taki układ pasował mi przy jego tworzeniu.


~~ 

Żądny dziś jestem miłosnej uczty 

Zupełnie wręcz `oczadziały` 

Weną rozkwitły w urokach niebios 

Usta pieszczoty by chciały .. 


Twoje ramiona w bezsilnym geście 

Stworzyć chcą namiot nad nami 

Razem wzlatamy gdzieś ponad światem 

Płomieniem żądz kierowani .. 


Odlećmy zatem na dłuższą chwilę 

Nie chcąc lądować zbyt wcześnie 

Młotem kowadła serca nam biją 

Łuna pożaru wnet zgaśnie .. 


Lubię ten spokój, jaki tu zapadnie 

Kiedy już lot nasz skończymy 

Jesteśmy senni, nieco ociężali 

I nawet bez zbytniej tremy .. 


Hola waćpanno!!! nie zasypiaj jeszcze 

Gotowym do nowej drogi 

Fal namiętności znów przypływ nastąpił 

Erekcji nastał czas błogi .. 


Dyszący żądzą wzlatuję znów w niebo 

Co Tobie znane już przed 

Bowiem nie wzgardzisz tym, co Ci potrzeba 

A zatem wracamy do Ż(et) .. 

~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Och, święci anieli!
Ledwieśmy zaczęli,
Jak u mistrza Szeli
Dyszel diabli wzięli

;(
avatar
@belino.
- tylko Tobie szkodzi, dyszel
- któremu PiS nie przewodzi ...
© 2010-2016 by Creative Media
×