| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-10-02 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 183 |

cd.
Kiedy na światło dzienne zaczęły wychodzić
korupcje i przekręty… by „gorącość” schłodzić
tych medialnych sensacji, niby dziennikarze
z tv pis-Republika powzięli w zamiarze
przekupić redaktorów z TVN i z netu
(tych z Wirtualnej Polski), za wstrzymanie biegu
następnym artykułom o konszachtach z Zondą,
o płaceniu pis-posłom i Naćpana głąbom,
oraz, co oczywiste, i zainteresowanym
(Sakiewce i im samym, zbyt dumnie nazwanym).
Nie wyszło. Redaktorzy pokazali „wała”
i odrzucili forsę (a była niemała),
do tego tacy „wredni”, iż to ujawnili…
Milczeniem, za pieniądze, twarzy nie splamili
(porównując – jak Fornal, znany w siatce siłacz,
co milion odrzucił za reklamę piwa).
Więc ci z pis-Republiki, aby ich uciszyć…
od Krala zażyczyli pięć baniek złociszy,
że niby na reklamę. „Groźbą ich zamkniemy”.
Jednak nie uciszyli; nie wzięli tantiemy.
----
cdn.








oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bardzo dobre / bardzo dobre
oceny: bezbłędne / znakomite
Że kuszący blask Mamony
Innych nie omamia?
Naród pięknie nauczony,
Że śmierdzą miliony!
Grozi ci infamia,
Gdy bierzesz nie swoje!
Cudza kasa?! Z mafią paranoje?!
Za to idziesz siedzieć za "wronek" podwoje!
...chociaż treści są z drugiego końca przyjemności.
Polskie warcholstwo do tego.