Go to commentsMusisz! Nie masz...
Text 244 of 244 from volume: Z ATLASEM POCZĘTE
Author
Genrephilosophy
Formblank verse
Date added2019-02-10
Linguistic correctness
Text quality
Views347

Musisz! Nie masz wyboru!

Przychodzisz jako konkretny ktoś

w konkretnym miejscu

i w wyznaczonym sekundnikiem czasie

- jesteś już gotowy.


Nie ty wybierasz!

Ni swej urody czy matki,

ni domu, szkoły

albo już gotowe na twe przyjście

partie, mody czy trendy

oraz  te zastane technologie.


Które


wszystkie razem


- matka, dom, szkoła,

partie, mody, trendy,

technologie -


wszystkie razem


ciebie


- od stóp do głów tak gotowego! -


będą urabiać, kształtować i polerować

na puc i glanc, na putz!

po kres twego życia,

po twoją mogiłę,


która już na ciebie czeka.


Gotowy rodzisz się

i gotowy schodzisz

do Hadesu

z tym srebrnikiem

w obolałych zębach.


20.11.2013

  Contents of volume
Comments (6)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Piękny ten Twój wiersz, Emilio, choć bardzo smutny.
Ja bym się jednak nie dała, ani urabiać, ani kształtować, ani polerować... Mam buntowniczą naturę... Nu pagadi!!! ;)
avatar
Znakomite wersy :) Smutne zatem to nasze bytowanie ale czasem się buntujemy przynajmniej...Pozdrawiam serdecznie :)
avatar
Podoba mi sie zapis.
I przekaz .

Nie jesteśmy tym kim jesteśmy.
Jesteśmy tym czym w danej sekundzie przedstawiamy w oczach które maja takie a nie inne doświadczenie .

A czy urobią ? - Oczywiscie ale nie do końca - jesteśmy tym co widzimy z natury więc sami się urabiamy.

Można zadać mądre pytanie na ile jesteśmy tym co widzieliśmy , słuchaliśmy a na ile tym co mysleliśmy lu wymyśliliśmy - :-)

Napisałem kiedyś - jesteśmy doswiadczeniem i marzeniem .
Dobry wiersz - pozdrawiam Cię Emilio .
avatar
No po to są te trendy, by się z nimi zmierzyć. Jest owo miarą człowieczeństwa. Nie wolno się poddawać, by się poddać i stwierdzić- Ach, spływa to po mnie. Lustrem będąc niezburzonym odda obraz, Twój. Nie wlec ogona po mogiłę. Zgrabnie przyciąć.
Kraj rzadkich okazów. Cierpiących i im bardziej, tym bardziej. Zbawienie. Cóż. Taka moda na zbawienie przez cierpienie.
Będą urabiać i kształtować, oraz polerować. Wspaniała zabawa. Cóż za trud.
Pozwalam. W imię współczucia.
Dalibóg nie potępiam.
avatar
Ciekawy tekst o pozorności wolnego wyboru, który obarcza odpowiedzialnością wybierającego.
avatar
Co tak naprawdę MOŻEMY w ramach tego wąskiego na kilka milimetrów marginesu wolnego wyboru? Pójść do kina albo na lody? Wybrać inną sukienkę i kupić sobie dom? Zrobić sobie irokeza?

MOŻEMY DUŻO WIĘCEJ.
© 2010-2016 by Creative Media