Przejdź do komentarzy'M' JAK MIŁOSIERDZIE
Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-04-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń645

Muzyka:  Roger Subirana Mata,  `Horizons`



`M` JAK MIŁOSIERDZIE 


bywa - wymiatam miernoty z szuflady 

gospodarz z sercem (cieć) mówiąc potocznie 

własnej hodowli mrożone grymasy 

skulone resztki literackie sople 


z niedowierzaniem (rozczula naiwność) 

zezują cudu - anielska logika 

wspinam się wzrokiem ponad ostateczność 

kościec poety surowość setnika 


wytrząsam wersy rozkopuję strofy 

szafot się mizdrzy próbuję od nowa 

drażni powolność - głębiej aż do zrostów! 

przecież to dzieci choć kalekie - zgroza! 


światła! gdzie wzorce? perfekcja kuśtyka 

nie mam na skrzydła więc atrapy przypnę 

piękno się w bliznach cierpliwym objawi 

i co ułomne zmieni na niezwykłe



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×