Przejdź do komentarzyKielich zgryzoty
Tekst 132 z 123 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-12-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń84

Kielich zgryzoty


Panie, odsuń ode mnie to jabłko,

którego każdy kęs wyżej wznosi.

Pragnę upaść tam,

gdzie nie sposób już żywić pogardy.

Chyba do siebie samego.


Pragnę z nimi dziobać Twoje ziarno,

którym każdego dnia nakarmią.

Pragnę szczęście kraść,

wespół z nimi się weselić, gdy ssie.

Chyba z tęsknoty.


Panie, chcę być jak nocny motyl,

a Ty, mi w ciemnościach świeć.

Chcę ten kielich,

gdy pąk usycha, miast kwitnąć.

Chyba ze zgryzoty.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tak mistycznie dzisiaj. Jabłko jak tamto pierwsze. Szczęście, które ssie. I ty, nocny motyl. Podoba się.
W ostatniej zwrotce zbędny jest przecinek między "A tym mi w ciemnościach świeć".
avatar
I pusto. Janko podobno został zablokowany na pięć dni.
avatar
I Ty śmiesz twierdzić, że się nie znasz na poezji.
avatar
To dobry wiersz :)
avatar
Dziękuję. Napisałem: Ty, mi w ciemnościach świeć. Jak by było tym, to nie byłoby wiadomo czym. Tak mnie się wydaje. Szkoda Janko, bez przerwy go banują. I tak te komentarze znikają, więc w sumie nie wiadomo za co jest banowany. Nie rozumiem dlaczego to się odbywa tak zakulisowo. Pamiętam jak zostałem zbanowany na innym portalu, to zamieszczono obwieszczenie publiczne, że za treści godzące w ludzkie wartości i jakieś tam artykuły powiązane w niepojęty dla mnie sposób z wartościami ludzkimi, ale jednak. A tu nic. Tak jakby automatyczny wykidajło się z człowiekiem rozprawiał. Smutne to.


Adk, nie znam się na poezji. Ale wiesz, jak pożeruję jeszcze trochę na cudzym, to może pojmę więcej. Natomiast mam jakieś tam pojęcie o geometrii i chemii, a niektórzy twierdzą, że one są z poezją powiązane. To, wiesz, może być tak, że mi przypadkiem coś wyjdzie. Od czasu do czasu.

No, ale Befana mnie zaskoczyła w dwójnasób. Dziękuję.
© 2010-2016 by Creative Media
×