Przejdź do komentarzyBetelgeza
Tekst 33 z 35 ze zbioru: Zwrotnik skorpiona (25.)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-05-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń253

gdy wieczorem kotara chmur  

zwinięta w burze gdzieś daleko  

od mojej głowy spoglądam w górę 

 

spoglądam zawsze od wewnątrz

nikły pyłek z peryferii galaktyki

na bezkresny monument istnienia


ludzkie życie jest zbyt krótkie 

by objąć wzrokiem choćby scenę 

aktu wiecznej sztuki wszechświata 

 

nadzieja oczu wynika z rachunku 

prawdopodobna eksplozja blisko 

relatywnie przenika niepewnością


ujrzeć jak rodziły się szanse na życie

gdy umierała gwiazda siejąc blask

wypełniony drobinami nowych form


może od dawna już myśliwy Orion

ma kosmiczny kwiat zamiast barku

może światło zdąży dotrzeć nim zgasnę  

 

co wieczór patrzę na przeszłość nieba

próbując mieścić w głowie horyzont  

na teorii sztaludze mocnej od wzorów


2017.05.18


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Światło na pewno zdąży PRZED nami :)

Piękna ciekawa perspektywa patrzenia/widzenia daleko stąd - i od wewnątrz.
avatar
Dzięki za piękną, astronomiczną odskocznię, kosmiczną...
avatar
Formy przestrzenne,jak gwiazdy,kubiki,czykola,streuja naszym światem.
avatar
Dziękuję za komentarze.
Zawsze patrzymy od wewnątrz - jesteśmy wewnątrz wszechświata, w układzie planetarnym na peryferiach dość dużej galaktyki.
Tak Anetullo, grawitacja rządzi.
Emilio, światło może nie zdążyć przed nami. Ma dużą odległość do pokonania. To, co widzimy, to tak naprawdę przeszłość - jak gwiazdy, galaktyki wyglądały lata temu (w zależności od odległości).
Dla nas, żyjących dość krótko (w skali czasu wszechświata), niebo wydaje się statyczne i niezmienne, odnosimy wrażenie, że wszystko, co widzimy, to dzieje się właśnie teraz.
Nawet nasze Słońce widzimy tak naprawdę, jakie było 8 minut temu.
Betelgeza - czerwony nadolbrzym u kresu życia - jest od nas w odległości ok. 430 lat świetlnych, więc widzimy tak naprawdę, jaka była 4 wieki temu.
Jest nadzieja, że już zakończyła swój żywot w wybuchu supernowej i pozostawi po sobie widowiskową mgławicę.
Jeśli stało się to w czasach, gdy na polskim tronie był Zygmunt III Waza, to zobaczymy to cudo na niebie w najbliższym czasie. Będzie widoczne na niebie nawet w dzień przez ok. miesiąc.
Oczywiście jeśli.
© 2010-2016 by Creative Media
×