Przejdź do komentarzyBetelgeza
Tekst 33 z 33 ze zbioru: Zwrotnik skorpiona (25.)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-05-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń106

gdy wieczorem kotara chmur  

zwinięta w burze gdzieś daleko  

od mojej głowy spoglądam w górę 

 

spoglądam zawsze od wewnątrz

nikły pyłek z peryferii galaktyki

na bezkresny monument istnienia


ludzkie życie jest zbyt krótkie 

by objąć wzrokiem choćby scenę 

aktu wiecznej sztuki wszechświata 

 

nadzieja oczu wynika z rachunku 

prawdopodobna eksplozja blisko 

relatywnie przenika niepewnością


ujrzeć jak rodziły się szanse na życie

gdy umierała gwiazda siejąc blask

wypełniony drobinami nowych form


może od dawna już myśliwy Orion

ma kosmiczny kwiat zamiast barku

może światło zdąży dotrzeć nim zgasnę  

 

co wieczór patrzę na przeszłość nieba

próbując mieścić w głowie horyzont  

na teorii sztaludze mocnej od wzorów


2017.05.18


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Światło na pewno zdąży PRZED nami :)

Piękna ciekawa perspektywa patrzenia/widzenia daleko stąd - i od wewnątrz.
avatar
Dzięki za piękną, astronomiczną odskocznię, kosmiczną...
avatar
Formy przestrzenne,jak gwiazdy,kubiki,czykola,streuja naszym światem.
© 2010-2016 by Creative Media
×