Text 255 of 255 from volume: A kiedy mi życie dopiecze
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2017-03-12 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2197 |

NAWET TRZECI MA ZALETY
szare motywy szara rzeczywistość
polowa kuchnia z przerdzewiałym kotłem
mlaszczą opony unikam zbliżenia
marznę pod grzybem lecz przecież nie moknę
cóż za odkrycie płyną endorfiny
wilgoć naturę masuje życzliwie
płaczki zdziwione nagością konarów
mocniej się tulą w wytrwałe igliwie
piątek wiosenny sobota zimowa
trudno się wesprzeć o właściwą stronę
toteż zaloty pod kocią muzykę
bowiem uczucia mocno roztargnione






ratings: perfect / excellent
Wczesnoowiosenny pejzaż - to ten pierwszy, zardzewiała kuchnia polowa z jej pyszną obietnicą - to ta druga, a ten trzeci, co przecież także ma swoje znaczenie - to przemarznięty, liryczny pod grzybem "ja"