Go to commentsApokalipsa po polsku
Text 86 of 255 from volume: Czarcie kopyto
Author
Genrenonfiction
Formarticle / essay
Date added2017-09-22
Linguistic correctness
Text quality
Views1296

Kochasz PiS? Nie? To niedobrze. Wielu ludzi kocha. Niektórzy mówią, że połowa ludności kocha. Złośliwi bredzą, ze ta miłość kosztuje pięćset złotych razy liczba patriotów. Ale to nieprawda, bo przecież patrioci polscy są romantycznymi idealistami. Oni nie chcą nic dla siebie, lecz pragną jedynie, aby ojczyzna była wspaniała.


PiS wie, o czym ludzie chcą słuchać. To bardzo proste i każdy Polak to wie. Wie, że Polacy najbardziej lubią słuchać o rozliczaniu aferzystów. Bo wiesz, wszyscy Polacy to kurwy i złodzieje, tylko ci co ich rozliczają są spoko. Każdy Polak wie, że na każdego znajdą się kwity. Musi tylko pojawić się nazwisko.


Każdy Polak wie, że w Polsce dorobić się można tylko na cudzej dupie, najczęściej na ludzkiej krzywdzie, więc jeśli ktoś ma, to wiadomo skąd.


Każdy urzędnik w Polsce wie, że petent to cwaniak. Chce coś zachachmęcić, oszukać urząd i jego samego: Wielkiego Urzędnika. Dlatego urzędnik musi być czujny, a najlepiej utrudniać petentowi jego drogę do osiągnięcia podejrzanych celów.


Dlatego miło jest słyszeć, że prokuratura tu, prokuratura tam, prokurator zajął, prokurator ujawnił, zaś sędzia wydał sprawiedliwy wyrok. Szkoda tylko, że nie torturują bydlaków. Ludzie by chcieli. Przecież na całym świecie torturowali i torturują. Czasem by się przydało, żeby i w Polsce.


Każdy Polak wie, że w tym kraju nigdy dobrze nie było i dobrze nie będzie. Jedyne co zostaje, to zemsta. Dlatego ten, kto ma czyste sumienie głosuje na apokalipsę. Czyli: niech się za nich wezmą!



  Contents of volume
Comments (11)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Legionie, to bardzo dobra socjologiczna diagnoza sytuacji społeczno-politycznej we współczesnej Polsce. Liczy się pustosłowie, publiczna deklaratywność, lizusostwo i obrzydliwe umizgiwanie się do władzy, a nawet włażenie jej w tyłek. Być może czasami nawet dawanie tyłka tejże władzy.A ja po prostu się tym brzydzę.
avatar
Arsene! Ojczyzna jest piękna, wspaniała i nikt na nią nie pluje, bo każdy ją kocha. Tylko Polacy to jedno wielkie kurestwo. A to przecież nie ma nic wspólnego z miłością do ojczyzny, prawda? Gdybym nie kochał Polski, to co by mnie obchodziła nacja, która się w Polsce panoszy?

Arsene! Oddzielamy ojczyznę wielką naszą Polskę od suwerena, bo przecież suweren nie jest dany na wieczność, prawda? Najpóźniej za kilka lat cały suweren wyzdycha, a ojczyzna zostanie , prawda?

Nie na ojczyznę plują te nędzne polaczki - jak ich nazywasz, ale na pierdolonego suwerena. Jasne teraz?
avatar
Wdarł się błąd:
Obecny suweren wyzdycha najpóźniej za kilkadziesiąt lat, a nie za kilka, jak mi się napisało. Choć wolałbym, żeby wyzdychał za kilka. Kocham Polskę, ale nie kocham polaczków. Tak chyba wolno, prawda? Nie jestem wrogiem ojczyzny, tylko jej mieszkańców. Ładnie, nie?
avatar
Wyjaśnię to nieporozumienie, posługując się nieodpartą logiką w kolejnym tekście. Będzie grubo, bo już dość tego.
avatar
Pomieszanie z poplątaniem! "Apokalipsa" w sensie dosłownym to objawienie, i według opinii biblistów, wcale nie oznacza ono wyłącznie czasów ostatecznych [jest na ten temat bardzo pękata literatura] w językach różnych.
avatar
Tekst fajnie napisany, ale nie do końca zgadzam się z jego wymową. A nawet wcale się nie zgadzam. Kto kocha PiS? W Kielcach, gdzie mieszkam, PiS wspiera prezydenta Lubawskiego, którego w referendum poparło 596 osób, a za odwołaniem było ponad 27 tysięcy. Relacja PiS i Polacy jest nieco bardziej skomplikowana.
Polacy nie tyle kochają PiS, ale zbrzydzeni są do cna tym co wcześniej robili misie z SLD, PO i partii znanej jako Rodzina Na Cudzym ( czyli PSL). To nie wybór tej partii, ale efekt eliminacji innych opcji tu miał miejsce.
avatar
W ten sposób można zrozumieć tę całą potrzebę reformy sądownictwa, wymiany sędziów i prokuratorów. No, bo przecież skoro u władzy byli uprzednio tacy hochsztaplerzy, tacy oszuści i degeneraci, a prokuratury i sądy nic z tym nie zrobiły, to coś musi być na rzeczy.

Odnoszę jednak wrażenie, że mimo wszystko dobra zmiana jest tutaj jakby opieszała, jakby gnuśna! Przecież to już dwa lata i ciągle brak głośnych procesów, surowych wyroków. Głowa Tuska ciągle na swoim miejscu! Czy dobra zmiana nie miała nigdy dobrych sędziów, dobrych prokuratorów. Czy cały wymiar sprawiedliwości to zła sitwa i dopiero po jego całkowitej wymianie dobra zmiana przystąpi do procesów i wydawania słusznych wyroków? O co tu chodzi?
avatar
befana_di_campi
wczoraj o 16:11
"Pomieszanie z poplątaniem! "Apokalipsa" w sensie dosłownym to objawienie, i według opinii biblistów, wcale nie oznacza ono wyłącznie czasów ostatecznych [jest na ten temat bardzo pękata literatura] w językach różnych".

Dziękuję! Właśnie tak! Właśnie takie ujęcie apokalipsy miałem na myśli. Piękne ujęcie. Bo oto objawiła nam się dobra zmiana. Piękna zmiana. Wreszcie jest kogo popierać. Ze szczerego serca. Ze szczerych intencji. Nie ma więc żadnego pomieszania z poplątaniem. Widocznie Befano opacznie zrozumiałaś wyrażone na końcu credo.
avatar
Świetny tekst - cały czas to samo powtarzam.
avatar
Legionie
"patrioci polscy są romantycznymi idealistami. Oni nie chcą nic dla siebie, lecz pragną jedynie, aby ojczyzna była wspaniała.". Niestety, jak to mawiała moja zmarła juz babcia - przeżyła Ravensbrueck i zmarła w wieku 94 lat - przytoczę:
"Polityka jest jak k...a, zawsze da dupy za mamonę. I to mówiła w wieku 80 lat. Do śmierci była w pełni świadoma.
avatar
Czy kiedykolwiek był w Polsce rząd z którego większość byłaby zadowolona ? Przecież członkowie rządu nie są z innej planety, tylko są wybierani ze społeczeństwa.
© 2010-2016 by Creative Media