Go to commentsżycie wyszło ze mną na spacer
Text 160 of 173 from volume: międzyczas
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2018-11-16
Linguistic correctness
Text quality
Views310

właśnie wychodzę z domu.

uśmiecham się do murów i zaglądam ludziom do okien.

zapalają się kolejne światła w mieszkaniach.

idą za mną jakby czegoś szukali.

podają sobie dłonie i spojrzenia.

dzisiaj będziemy rysować życie.


na umieranie nie ma czasu.



https://youtu.be/Xrsmi4Dd0KU


  Contents of volume
Comments (3)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
[.............]

:)
avatar
Rzadkość w poezji współczesnej - wiersz z fabułą.

Miejsce akcji: jakieś Universum spoza Czasu. Jest pogodny cichy wieczór. Pogodzony ze sobą i światem liryczny "ja" wychodzi na spacer, a zagadkowi "oni" podążają w ślad za nim, podając sobie na powitanie życzliwe dłonie i spojrzenia.

dzisiaj będziemy rysować życie

Cicha i spokojna śmierć w dalekim tle podąża trop w trop za nimi.

Piękna nieskazitelna liryka
avatar
Komentarz pisałam w oparciu li tylko o sam tekst oraz załączone w pakiecie nagłówki wiersza i zbioru
© 2010-2016 by Creative Media