Text 113 of 170 from volume: wiersze okolicznościowe
| Author | |
| Genre | humor / grotesque |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2018-12-15 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1729 |

Był atletą
Gdzie się podział ten atleta,
Dziś i głowa nie ta...
Kiedyś, nieraz na gazie,
Dziś też tam, gdzie raczej, nie
Trzeba, nieraz włazi...
Jest już tylko
Swoim cieniem...
Kłopoty z widzeniem...
Jeszcze gorzej z pamiętaniem,
Kojarzeniem, przypominaniem.
Wciąż gdzieś włazi,
O coś pyta,
Można przy nim
Wyciągnąć kopyta...
Zagubieniem się zarazić...
Jak sobie poradzić?
Przecież, nie będziesz kadzić...
Ani bić, ani tresować...
I nie możesz się,
Przed nim schować.
Zostaje tylko, spasować...
I się męczyć.
Podawać, gotować.
I czekać...
Aż kostucha, zaszczeka...






ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent