Text 2 of 12 from volume: Wiersze przy koniaku
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2020-04-30 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 1540 |

Czym pasterz prócz sera
Morze świat zadziwić
Wszak sam pół dziki
Pomiędzy stadem wędruje
I z rzadka
Solidnie buduje
A tu patrzcie miasto
Nad miastami innymi góruje
Szkło stal kamień szlifowany
Technologia pod niebo
A na dole
Kozy owce i barany
Nic prócz piachu w koło
Z czego
Bo chyba nie z sera koziego
No chyba że pod ziemią
Coś czarnego






ratings: perfect / excellent
Wcale też nie z soli
Zbudowano tyle metropolii,
Że aż głowa boli :(
A na dole owce i barany
(patrz 2. strofa)
Jakie kształcenie - takie wy-kształ-ce-nie.
Dopóki w szkole będą liczyły wyłącznie oceny, a nie wiedza dopóty średnia w klasach będzie na poziomie 3= /tzw. trzy na szynach/
............................
O ropie naftowej (patrz konkluzja) za biblijnych czasów nikt nic nie wiedział /bo została odkryta przez naszego wielkiego Łukasiewicza dopiero w XIX w./
a mieszkańcy ówczesnego Dubaju - jak dzisiaj - paśli kozy, owce i wielbłądy
i nie znali "Biblii".
Kto ją zatem znał??
I co się od tamtych czasów zmieniło??
Ttakże to, że dzisiejsi pasterze kóz, owiec i wielbłądów są piśmienni i na co dzień korzystają ze smartfonów??