Text 255 of 255 from volume: A kiedy mi życie dopiecze
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2021-04-03 |
| Linguistic correctness | - no ratings - |
| Text quality | - no ratings - |
| Views | 1004 |


OŁOWIANA NIEZALEŻNOŚĆ
czas w coraz cięższych podkowach kuśtyka
pociąga z beki zagryza pieczystym
nie ma pojęcia co znaczy weganizm
trzyma się tempa z wprawą cymbalisty
wszystko mu jedno że się na liczniku
wykoślawiło od zeszłej soboty
ćwiczy bezdusznie monotonne rytmy
ciągnie za uszy podszczypuje stopy
przemycam pacierz przepijając kawą
do Najwyższego o paliwo proszę
dzień się wypięknia wypada docenić
treść makijażu - do nogi kalosze!





