Text 255 of 255 from volume: Limeryki z ostatniej chwili
| Author | |
| Genre | humor / grotesque |
| Form | epigram / limerick |
| Date added | 2025-03-06 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 354 |

O Franku, Putinie i Trumpie
Przyznał się Franek z okolic Żnina,
że ceni oraz wielbi Putina,
gdyż nikogo się nie lęka,
nawet sam Trump przed nim klęka,
a przeciwników skrzętnie wycina.






ratings: perfect / excellent
Chociaż to udręka
Dla Trumpa-dziadusia!
Strzał w kolano!
"Nie chciał... ale musiał!"
;(
ratings: perfect / excellent
A raz rączki ściskał,
To słał tomahawki,
Gdy victoria bliska.
Ludzie tym zdumione
Oczy przecierali
Jak to zawsze one,
Lecz tej wojny koniec
Między bajki włóż ;(
Szykuj topór i ostrz nóż -
Teraz. bracie, już!