Go to commentsBój o duszę
Text 68 of 164 from volume: Promyk świtu
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2025-03-17
Linguistic correctness
Text quality
Views381

Bój o duszę


O Chrystusie! Na pustyni

Toczysz bój o moją duszę

W głodzie i w pokusie

W boleści i w pragnieniu

I czekasz

Jak ojciec w tęsknocie

Kiedy wrócę z obczyzny

W rodzinne progi

Domu


O Chrystusie! Na krzyżu

Toczysz bój o moją duszę

W biczach i w cieniach

W gwoździach i w drewnie

I toczysz krew w męczarni

Na ziemne serce

Twardą duszę

- ego w zenicie

Na wskrzeszenie

W jedną wspólnotę

Dziecka Bożego


  Contents of volume
Comments (1)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Nie przez przypadek chrześcijaństwo stało się religią tak popularną w feudalnej, głodującej, pełnej bękartów i sierot Europie, w kolonialnej głodnej Afryce, gdzie większość matek, rodzących pierwsze dziecko, nie miało więcej niż -naście lat, w żyjącej w nędzy i codziennych gwałtach, popełnianych na dzieciach, kolonialnej Azji i w obu skolonizowanych Amerykach, gdzie ciąże małych dziewczynek były powszechne. Chrześcijaństwo z jego symboliką wdowiego grosza, ubóstwa, dzielenia się rybą i chlebem, krzyża i cierpienia jest religią wykluczonych. Zgromadzenie tych wykluczonych w jednym miejscu pod jednym dachem i pod baczną opieką rosnącego w siłę kleru i możnowładztwa było - i jest - formą kanalizowania i "rozbrajenia" tego potężnego w swoim żywiole ludzkiego potencjału. Wołanie Chrystusa czy na pustyni, czy na krzyżu od wieków przemawia wyłącznie do pokrzywdzonych - nigdy do krzywdzicieli, tych, co w Kościele jedynie podszywają się pod "dobrego wujka". I pod "dobrą ciocię".
© 2010-2016 by Creative Media