Text 255 of 255 from volume: Limeryki sprzed ostatniej chwili
| Author | |
| Genre | humor / grotesque |
| Form | epigram / limerick |
| Date added | 2026-01-12 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 185 |

O Franku i sabacie debili
Oznajmił Franek z wioski Kobylin,
że ludzie wokół się wystraszyli,
słysząc krzyk: Czołem, kibice!
Echo poszło w okolice;
lud uznał, iż to sabat debili.






ratings: perfect / excellent
Najgorsze, że prezydel Nałroki obraził wszystkich ludzi, któzy służą w Polsce w mundurach - ten okrzyk jest zarezerwowany dla powitania zwartych oddziałów tychże. Tym wrzaskiem "Czołem, kibice!" znieważył ich, zrównując ludzi służących Polsce z kibolami, często chuliganami stadionowymi. Do tego, na zamkniętym spotkaniu, serdecznie uściskał się z bandytą Tomaszem P. pseudo "Dragon",, szefem gangu kibolskiego, nazistą i bandytą, wielokrotnie karanym i ponownie ukaranym 6 latami za kratkami (na razie jest apelacja jego obrońcy). Ale, jak widać - to są jego wyborcy i tak ich nazwał...
ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent
Skrajnie, na sterydach...
Jakie jego plany?
Wkrótce to się wyda
;(
Nikt go nie wybierał,
Nikt nań nie głosował,
Lecz ten pasztet ktoś uwarzył?
Wyborców... połowa??
1/3 dzień przespała,
1/3 go skreśliła,
Bo w skreśleniu siła,
Reszta obu panów z sobą pomyliła
;(
Gdyby przy wejściu do lokalu wyborczego mierzono alkomatem trzeźwość członków komisji oraz wyborców,
mielibyśmy wyniki dużo bardziej spójne matematycznie
ratings: perfect / excellent