Go to commentsO pewnym liście
Text 126 of 126 from volume: Satyriady
Author
Genrehumor / grotesque
Formprose
Date added2026-02-09
Linguistic correctness
Text quality
Views34

„Wasza Wielmożna Eminencjo Tomie Rose, Najwyższy Namiestniku mego Kraju nad Wisłą. Proszę przekazać ode mnie najniższe pokłony Panu Naszemu, któren już dawno powinien otrzymać nie jedną, a dziesięć Złotych Pokojowych Nagród Nobla. Jego wola jest dla mnie Najświętszym Obowiązkiem. To napisałem ja, uniżony sługa Karol Batyr Nauroki”.


  Contents of volume
Comments (3)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Aż się dziwię, że posiadacz dwóch prawych rąk w (cudzych) kieszeniach i dwóch prawych półkul mózgowych jeszcze nie zapowiedział zbrojnego zajęcia lub przynajmniej kupna Norweskiego Komitetu Noblowskiego i obsadzenia go klakierami.
avatar
Leo, z tym narcyzem nigdy nie wiadomo, co mu do głowy strzeli. Na razie jeszcze próbuje stworzyć swój odpowiednik noblowskiej - Radę Pokoju, z zagwarantowanym dożywotnio stołkiem przewodniczącego dla siebie. No i po miliardziku dolarów od chętnych. Nieważne - demokrata czy dyktator albo zbrodniarz; ważne, że wpłaci ten miliardzik. On będzie nimi jednoosobowo dysponował.

...a jak nie wypali, oby nie wpadł na Twoją przepowiednię...
avatar
Na kolana! Na kolana! Ameryka kochana padła na kolana... na widok barana, dziada i szamana!
© 2010-2016 by Creative Media