Go to commentsParanoja
Text 16 of 31 from volume: Ja, Ty, ja czyli wiersze (nie) zwykłe
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2013-11-09
Linguistic correctness
Text quality
Views3154

Paranoja




Na druga nogę

za nieistnienie

jednoznacznie jednorazowe


Za trzecia młodość

rodząc się po raz ostatni

kiedy ostatni ścisk pod mostkiem

i dzień bez nieszczęśliwych żyrantów


Za spotkanie

kaligrafując styl niewyszukany

i zgodę na wyblaknięcie do samego kresu


Teraz odetchnij z ulgą


czas zwalnia na zakrętach


  Contents of volume
Comments (3)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Piotrze, wiersz doskonały. Pięknie pokazałeś nieustanne i bezsensowne pędzenie do przodu, a właściwie donikąd. Tylko niepotrzebnie deprecjonuje go komentarz nie na temat.
avatar
Świetny wiersz. Westchnęłam, czytając "czas zwalnia na zakrętach". Pięknie i refleksyjnie.
avatar
Paranoja (patrz tytuł) - to wiersz o piciu na umór z toastami, które to chlanie jakoś "motywują":

Na drugą nogę

- za nieistnienie!
- za trzecią młodość!
- za spotkanie!

(patrz kolejne pierwsze wersy kolejnych strof)

i na odchodne (kiedy już leżysz pod stołem, i literalnie nic do ciebie nie dociera) porada wujka Dobra Rada:

Teraz odetchnij z ulgą

Czas zwalnia na zakrętach

Ba! jest dużo gorzej! Czas od zawsze STOI w tym samym miejscu! To Klosz nad Przestrzenią.

Na czym polega tutaj paranoja?
Na rozszczepieniu świadomości?
Na trzeźwą - i nawaloną?
© 2010-2016 by Creative Media