Text 17 of 21 from volume: Cartolinii
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2014-05-31 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2328 |

dopada mnie wszędzie zaszybie
zamieniam cyprysy na swierki
ginestry trącą żarnowcem
a ciemność ta sama granatowym
płótnem wycisza codzienność
takie świata poukładanie gdzie by nie pójść
w ramie ten sam wpis i drzwi naprzeciwko
a tu powtarzalność liści jak stuk obcasów
jak pewność jutra nie żeby optymizm
tyle że będzie że wyłowi mnie dzień
zaokiennym spojrzeniem znajdzie
że wieczorem zatrzaśnie






ratings: perfect / excellent
w ramie ten sam wpis
i drzwi naprzeciwko
(vide kolejne wersy)
Głupcem ów, co mniema,
że przeszłość to ściema.
Świat formuje kołyska
I matczyna miska.
za mym oknem świerki
i ptasie ćwierki