Text 20 of 43 from volume: Chlorofil
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2015-07-11 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 3262 |

Mgiełka sinawa co w drzewa przesiąka
rysuje też kontur cieni liściastych -
Lipcowe niebo jak niezapominajka
rosę zakrapla pachnąc zielem i bagnem
Muzyka Pogórza w fortepian upchana
śpiewa wiatrem wetkanym między struny obrzmiałe
Oj będzie gorąco tą duchoty pięknością nieznośną
odkrytą przeze mnie i piątą stronę świata






ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent
ratings: perfect / excellent
Taką najbardziej Cię lubię...mimo wszystko :)