Przejdź do komentarzyLipiec. Mazurki domowe
Tekst 20 z 32 ze zbioru: Chlorofil
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-07-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1442

Mgiełka sinawa co w drzewa przesiąka  

rysuje też kontur cieni liściastych -  

Lipcowe niebo jak niezapominajka  

rosę zakrapla pachnąc zielem i bagnem  


Muzyka Pogórza w fortepian upchana  

śpiewa wiatrem wetkanym między struny obrzmiałe  

Oj będzie gorąco tą duchoty pięknością nieznośną  

odkrytą przeze mnie i piątą stronę świata

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
i widać i słychać :)
avatar
Świat taki piękny w tych wierszach.
avatar
Ciepło, pachnąco i bardzo melodyjnie :) Pozdrawiam :)
avatar
Śliczne, jak "siwa mgiełka" fortepianowego Pogórza.
Taką najbardziej Cię lubię...mimo wszystko :)
© 2010-2016 by Creative Media
×