Text 255 of 255 from volume: A kiedy mi życie dopiecze
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2016-08-19 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2514 |

POD PIORUNAMI
pętli się niebo pijane ozonem
szybują strugi porywam obecność
śpieszno pod strzechy wszelkiemu stworzeniu
a mnie przeciwnie nosi - niedorzeczność!
zmywam upiory podtapiam straszydła
forte jak bębny bezpańskie na stanie
sierpień za kołnierz spływa a w rękawach
chlupie - słyszycie? - Piotrowe ćwierkanie






ratings: perfect / excellent
Pozdrawiam.
ratings: perfect / excellent
annetulo, wyobraź sobie taki obrazek:
Burza z piorunami, strugi wody na ziemię i wszelkie stworzenie szukające ukrycia. Ja w suchym, cichym miejscu, gdziekolwiek by ono nie było (dom, sklep, księgarnia, stacja metra itp.)
Porywam siebie i pędzę tam, skąd inni uciekają - pod przysłowiową rynnę.
Forte grzmotów, a mnie sierpniowa ulewa oczyszcza nie tylko poprzez kołnierz do rękawów. Tak się bawi Św. Piotr - pogodą :)
Do dzisiaj uwielbiam ciepłe burze z ulewami :)
ratings: perfect / excellent
:)
ratings: perfect / excellent