Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2016-08-19 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2513 |

POD PIORUNAMI
pętli się niebo pijane ozonem
szybują strugi porywam obecność
śpieszno pod strzechy wszelkiemu stworzeniu
a mnie przeciwnie nosi - niedorzeczność!
zmywam upiory podtapiam straszydła
forte jak bębny bezpańskie na stanie
sierpień za kołnierz spływa a w rękawach
chlupie - słyszycie? - Piotrowe ćwierkanie








oceny: bezbłędne / znakomite
Pozdrawiam.
oceny: bezbłędne / znakomite
annetulo, wyobraź sobie taki obrazek:
Burza z piorunami, strugi wody na ziemię i wszelkie stworzenie szukające ukrycia. Ja w suchym, cichym miejscu, gdziekolwiek by ono nie było (dom, sklep, księgarnia, stacja metra itp.)
Porywam siebie i pędzę tam, skąd inni uciekają - pod przysłowiową rynnę.
Forte grzmotów, a mnie sierpniowa ulewa oczyszcza nie tylko poprzez kołnierz do rękawów. Tak się bawi Św. Piotr - pogodą :)
Do dzisiaj uwielbiam ciepłe burze z ulewami :)
oceny: bezbłędne / znakomite
:)
oceny: bezbłędne / znakomite