Przejdź do komentarzyO Franku i powitaniu z wojskiem
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki sprzed ostatniej chwili
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-03-16
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń49

O Franku i powitaniu z wojskiem


Slyszał pryszczaty Franek z Kalisza:

Czołem, żołnierze! - nastała cisza,

więc facet skonfundowany

głośno wrzasnął: Wy, tumany,

ja wam sprowadzę z Rosji przybysza!

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jakbym to widział na żywo. Może się doczekamy (chociaż wbrew dyscyplinie i apolityczności wojska).
Za to niemundurowi mogą to pokazywać rezydentowi. A ten - tak - wykonuje wiernie to, co zamyśliłby Putin. Jak to się nazywa?
avatar
To już było w XVIII wieku i nazywało się "targowica".
avatar
Hardy i Marianie, bardzo dziękuję za komentarze.
© 2010-2016 by Creative Media
×