Go to commentsW mocy brzozy
Text 27 of 56 from volume: m jak morze
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2017-05-11
Linguistic correctness
Text quality
Views1135

W mocy brzozy


Jak dwa razy dwa

sadystą bywam

perwersyjnym a

Jestem impulsywny

Ostatniej wczesnej wiosny

Klękałem u stóp

dorodnej brzozy

I to

niejednej biednej

I to nad Bałtykiem morzem

Jak sto lat temu jedynie

mój dziad na Wołyniu

Wierciłem w ich brzuchach

otwory spore

I jakieś moce z nich wysysałem

pod postacią soku

Może przez te otwory

jakimś zostałem

potworem bo Co

przez te moce dobre albo złe

i kto to wie

co to co chwilę kap kap kap

Jakby złap mnie złap

każda kropla woła

A ja je do dzbanka i

piję do dna

Bo jak trza to trza

Zawsze szukać dna

Czy moc dobra

czy zła Niech płynie

do

  Contents of volume
Comments (2)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
a. B. dobry wiersz, dla mnie niesamowity klimat. Motyw brzozy, dna, przeszłości - co ona robić może z nami, ludźmi?
A te wersy:
"i kto to wie
co to co chwilę kap kap kap
Jakby złap mnie złap
każda kropla woła
A ja je do dzbanka i
piję do dna..." Majstersztyk.
Bajka 37
avatar
Dzięki Bajko za życzliwy komentarz, zwłaszcza za to, że dostrzegłaś pewne niuanse tego wiosennego nawiedzenia brzozą.
© 2010-2016 by Creative Media