Text 59 of 64 from volume: 365
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | blank verse |
| Date added | 2017-10-15 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2288 |

kir na podszewce
setkami igieł
wbijanych w dłonie
kieszenie rozpaczy
łzami wypełnione
wiszą na listopadzie
nie mogą ukryć mgły
oszuszyć jezior
zatrzymać powietrza
już nie mogą być razem
dwie dłonie
ani nie tam
ani nie tu






ratings: perfect / excellent
Listopad nie znalazł się w tekście przypadkowo - to czas ściśle związany z Świętem Zmarłych i Zaduszkami, pełen płaczu miesiąc, który symbolicznie żegna się z zamierającym życiem.
Liryka żałobna rzadko bywa rozchwytywana - ten tren jednak ma (jak to widzimy "na liczniku") całkiem spory krąg swoich Czytelników