Text 6 of 13 from volume: Szeleściwszy słowem
| Author | |
| Genre | poetry |
| Form | poem / poetic tale |
| Date added | 2011-10-27 |
| Linguistic correctness | |
| Text quality | |
| Views | 2897 |

Przyjdę kiedyś ja, ze światłem w dłoni
Nic przede mną nie uchroni
Szał we włosach pęta szczerze
Tylko szepty i pacierze.
Stanął mi na drodze z piwem w dłoni.
Teraz siedzi gdzieś skulony, umysłowo pokruszony.
Mama młoda, córka mała.
Czyją ratować duszę chciała?
Którą zdławić? Której chwała?
Co bym oddał za łyk uczuć, za funt życia?
Nic - już tu byłem. Pić? Też piłem.
Teraz tylko garścią, Teraz tylko pyłem...
Myślicie że chce wracać?
Wszak Kostuchy fajna praca!






ratings: very good / very good