Go to commentsW wielickich Ogrodach Żupnych. Kwiecień
Text 27 of 38 from volume: Jak u Beaty z Wolskich Obertyńskiej
Author
Genrebiography & memoirs
Formpoem / poetic tale
Date added2018-04-15
Linguistic correctness
Text quality
Views1475

Urodę posesji dostrzegać 

najpierw od krzywego trapezoidalnie 

podwórka gdzie nagiego 

jesionu gałąź zagląda jak drzewo  

same wiatrem rozdziane - 


Odwzajemnić sztachetom uśmiech 

ów słońca pozytyw jasny - 

pozamykanym oknom na północ 

by się dać porwać przez zachwyt 

mniszkom jak żółtko - 

- niebawem dmuchawcom 


I tynków ziarnistość wzrokiem uładzić - 

rozrzedzoną murów ziemistość 

na krystalicznociekłą wiosny klepsydrę 

błękitem wysuszoną jak batyst 

z furkoczącą dziecinnie bielizną 


22.04.2009 (przedpołudniem)

  Contents of volume
Comments (1)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Dzieki Twojej poezji znalazłam sie w rewirze pełnym kolorów, woni, obrazów. I podoba się ten rewir :) Niby statyczny, a tak bardzo ozywiony bielizną na sznurkach :)
© 2010-2016 by Creative Media