Go to commentsZawsze masz wybór
Text 23 of 23 from volume: Świat napiera /poezja faktu/
Author
Genrepoetry
Formblank verse
Date added2018-10-19
Linguistic correctness
Text quality
Views79


czternastego października dzień święci niedzielę

a na ekranie bijatyka

według mnie zadecyduje prosty człowiek

po której stronie się opowie

jak kiedyś decydował czy chce być komunistą


gdy miałam piętnaście lat pisałam pod dyktando

ojcu przemówienia poprawiałam jego słowa

by było bardziej poprawnie gramatycznie

wygłaszał je na partyjnych masówkach

jako bezpartyjny był opozycją

tak spadał na coraz gorsze stanowisko


przyśnił mi się dzisiejszej nocy

przygarbiony czytał moje wiersze

kiwał głową i zdmuchiwał kurz z nienadających się

do druku

sprzedałabym je komuś chociaż po złotówce

jest ich tyle że chyba starczyłoby na czynsz

tłumaczyłam mu się

jak bym miała znowu piętnaście lat

popatrzył na mnie


staraj się być szczęśliwą

staraj się


  Contents of volume
Comments (2)
ratings: linguistic correctness / text quality
avatar
Bardzo ciekawy i dzięki zakończeniu mniej przygnębiający wiersz niż poprzednie. :)
avatar
Sentymentalny, sugestywny klimat wspomnień, sprzed lat...
© 2010-2016 by Creative Media