Go to comments- rozmyślanie ..
Text 41 of 58 from volume: z życiem za pan brat
Author
Genrepoetry
Formpoem / poetic tale
Date added2019-03-29
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views107

~~

Wiosną, kiedy natura budzi to, co żywe

do rodzenia, rozwoju wśród tożsamych bytów,

wydaje się nam wszystkim rzeczą pospolitą,

że i ludzie miewają marzenia łapczywe,

które nie znoszą weta, zaniechań, niemocy.


Tak i urok rzucony, niczym kamyk z procy

dopada często młodych, płci obojga znaku.


Wieczorem lampka wina, likieru, koniaku,

mają moc sprawczej siły, która to krew burzy,

dodając też śmiałości, odwagi w działaniu.


Uściski, pocałunki i łzy przy rozstaniu

niosą płomień miłości. Niczym płatki róży

odurzają zapachem, przenikają serca,

i każdy, kto się dziwi, jest niczym bluźnierca,

wyzbyty doznań szczęścia, tak zgodnych z naturą.


Bądźmy wyrozumiali, nie hołdujmy murom,

które to chcą budować różni nawiedzeni.


My ich nie przekonamy. Świat się też nie zmieni ..

~~

  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media