Przejdź do komentarzy- rozmyślanie ..
Tekst 41 z 53 ze zbioru: z życiem za pan brat
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-03-29
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń75

~~

Wiosną, kiedy natura budzi to, co żywe

do rodzenia, rozwoju wśród tożsamych bytów,

wydaje się nam wszystkim rzeczą pospolitą,

że i ludzie miewają marzenia łapczywe,

które nie znoszą weta, zaniechań, niemocy.


Tak i urok rzucony, niczym kamyk z procy

dopada często młodych, płci obojga znaku.


Wieczorem lampka wina, likieru, koniaku,

mają moc sprawczej siły, która to krew burzy,

dodając też śmiałości, odwagi w działaniu.


Uściski, pocałunki i łzy przy rozstaniu

niosą płomień miłości. Niczym płatki róży

odurzają zapachem, przenikają serca,

i każdy, kto się dziwi, jest niczym bluźnierca,

wyzbyty doznań szczęścia, tak zgodnych z naturą.


Bądźmy wyrozumiali, nie hołdujmy murom,

które to chcą budować różni nawiedzeni.


My ich nie przekonamy. Świat się też nie zmieni ..

~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×