Tekst 64 z 64 ze zbioru: Limeryki
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2026-03-19 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 50 |

Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,
szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.
Zdziwiony rzekł: „Po co”?
Westchnęła: „Qui pro quo.
Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.








oceny: bezbłędne / znakomite
ten znajomy pani, musiał już mieć kłopoty
z pamięcią.
Spotkanie po wielu latach
Czy pamięta pan, jak w Oco,
na weselu, przed północą
zaciągnął mnie do łóżka?
Byłam tam jako drużka.
- Co pani mówi?! A po co?
:-)
Wygląda na to, że ... może mój chłopiec jest Twoim panem po latach? Rzekłbym, że napisałem retrospekcję ;)
oceny: bezbłędne / znakomite