Przejdź do komentarzyQui pro quo 3
Tekst 64 z 64 ze zbioru: Limeryki
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-03-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń50

Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,

szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.

Zdziwiony rzekł: „Po co”?

Westchnęła: „Qui pro quo.

Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Podobne pytanie padło w moim limeryku, z tym, że
ten znajomy pani, musiał już mieć kłopoty
z pamięcią.

Spotkanie po wielu latach

Czy pamięta pan, jak w Oco,
na weselu, przed północą
zaciągnął mnie do łóżka?
Byłam tam jako drużka.
- Co pani mówi?! A po co?
:⁠-⁠)
avatar
:) Tadeo, w punkt! Nie znałem tego limeryku.
Wygląda na to, że ... może mój chłopiec jest Twoim panem po latach? Rzekłbym, że napisałem retrospekcję ;)
avatar
Hardy,bardzo fajnie i peofesjonalnie.
© 2010-2016 by Creative Media
×