Przejdź do komentarzySpektakl jednego aktora
Tekst 97 z 97 ze zbioru: Na drogę życia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-03-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń27

To męskie ciało wygina

Wywija z bólu

Gdy kula go przeszywa

Upada lecz wstaje

Dźwigane światłem

Które jeszcze w oczach miga

To jego pierwotna wielka siła

Wola życia


Ta męska duma

Co w zapomnieniu ratunku szuka

Lecz prawda jaka by nie była

Powraca i lśni na srebrnej tacy

I stają w oczach obrazy

Którym mężczyzna nie daje rady

I nie ma miejsca ucieczki

Poza jednym jedynym

Na końcu sceny jest przepaść

Tam spektakl się urywa

Ostatnia prawdy chwila


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zapadnia w teatrze ratuje czasem nudny spektakl
w życiu zapadni nie ma
trzeba ratować się samemu
© 2010-2016 by Creative Media
×