Przejdź do komentarzyRok 2050
Tekst 96 z 96 ze zbioru: Na drogę życia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-03-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń35

Rok 2050


W oknie pałacu stanął satrapa

A w rękach trzyma kałacha

Popatrzcie tu odrzekł do swej świty

Jak lud mi wiwatuje

Nawet, gdy do nich

Z kałacha pruję

I puścił serią do  narodu

A ludzie wiwatują mu jak Bogu


Taka jest siła indoktrynacji

Propagandy i manipulacji

Tak to właśnie w skrócie jest

I tak się  zapowiada

I biada głupcom

Nam biada


A będzie to w którejś europejskiej stolicy

Powiedzmy w Berlinie

A ludzie tam byli

Głupi i bezbronni

Jak na rzeź idące świnie


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
oby to nie był wiersz proroczy drogi Rozarze
© 2010-2016 by Creative Media
×