Go to commentsZASŁONA
Text 4 of 211 from volume: Otwarta szuflada
Author
Genreprose poetry
Formblank verse
Date added2019-10-04
Linguistic correctness
- no ratings -
Text quality
- no ratings -
Views1819

Zasłona


Za zasłoną mgły, za oknem nocy, za atmosferą, 

Kosmiczny firmament gwiazdami drży i lśni. 

Tam, za kolejną zasłoną, nowy wymiar z operą, 

Echo dawnej pieśni w dal nas unosi i śni.


Zasłony istnienia warto odsłaniać śmiało, 

W pogoni za światłem, w jasne dni bez trwogi. 

Przebłyski wieczności chwytaj, nim przeminą całe, 

I wnikać w byty, co kryją się u progu.


Latające spodki, niczym eteryczne latarnie, 

Ślą z niebios migotliwych jasne pozdrowienia, 

W polach zboża rysują znaki tajemne i barwne, 

Wszechświat śle nam listy, pełne proroctw i natchnienia.


I choć zasłon tych wiele, warstwa po warstwie,

A prawda ukryta głęboko w przestrzeni,

To każdy przebłysk światła, każde drgnienie w trawie, 

Jest zaproszeniem do odkrycia tajemnic Nieba i Ziemi.





  Contents of volume
Comments (0)
ratings: linguistic correctness / text quality
no comments yet
© 2010-2016 by Creative Media