| Autor | |
| Gatunek | proza poetycka |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2019-10-04 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 1821 |

Zasłona
Za zasłoną mgły, za oknem nocy, za atmosferą,
Kosmiczny firmament gwiazdami drży i lśni.
Tam, za kolejną zasłoną, nowy wymiar z operą,
Echo dawnej pieśni w dal nas unosi i śni.
Zasłony istnienia warto odsłaniać śmiało,
W pogoni za światłem, w jasne dni bez trwogi.
Przebłyski wieczności chwytaj, nim przeminą całe,
I wnikać w byty, co kryją się u progu.
Latające spodki, niczym eteryczne latarnie,
Ślą z niebios migotliwych jasne pozdrowienia,
W polach zboża rysują znaki tajemne i barwne,
Wszechświat śle nam listy, pełne proroctw i natchnienia.
I choć zasłon tych wiele, warstwa po warstwie,
A prawda ukryta głęboko w przestrzeni,
To każdy przebłysk światła, każde drgnienie w trawie,
Jest zaproszeniem do odkrycia tajemnic Nieba i Ziemi.







