Przejdź do komentarzyDo janko i jego zauszników
Tekst 1 z 2 ze zbioru: Do wykucia
Autor
Gatunekporadnik
Formaproza
Data dodania2026-03-14
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń56

po pierwsze :

art. 135 par.2 kodeksu karnego mówi:


Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. to wyjęty fragment zapisu z kodeksu karnego.


Zalecam poczytanie kiedy słowo prezydent piszemy z małej litery a kiedy z dużej ?


po drugie: jest takie imię polskie Gienia , to zdrobniała forma od imienia Eugenia.

przytoczone imię Genowefa również ma formę zdrobniałą Gienia ale występuje obecnie tylko w mowie potocznej.


po trzecie: czytać, jeszcze raz czytać a potem się mądrzyć wątpliwą wiedzą panowie

bo z taką wiedzą brzmi to jak pogłos pana Kierwińskiego na defiladzie.


z poważaniem.

Wasz Naczelny Korektor

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Michał Grudecki: „O występku znieważenia Prezydenta RP”.

„(…) ocena społecznej szkodliwości czynu, który realizuje znamiona typu z art. 135 § 2 k.k. powinna być oceną kompleksową, uwzględniającą wszystkie okoliczności opisane przez kwantyfikatory z art. 115 § 2 k.k., a nie determinowaną rodzajem i charakterem dobra prawnego. (...) w krajach demokratycznych osoba pełniąca funkcje publiczne – w tym również głowa państwa – musi liczyć się z ostrzejszą formą krytyki, a wartości prestiżowej ich urzędu nie powinno się przydawać ochrony ponad rozsądną miarę, gdyż to cechuje systemy totalitarne bądź autorytarne, posiadające władze niepewne swej legitymacji. (…) wartość dobra jakim jest cześć i godność Prezydenta, nie może być postrzegana w całkowitym oderwaniu od porządku ustrojowego państwa, albowiem dokonując wartościowania tego dobra w systemie demokratycznym, należy uwzględniać także ważki interes publiczny determinowany wymogami pluralizmu, tolerancji i otwartości.
Według sądów: okręgowego i apelacyjnego, a także Sądu Najwyższego przepis dotyczący znieważenia głowy państwa nie powinien wykluczać prawa do formułowania krytycznych, nawet bardzo ostrych ocen, o ile służą one debacie publicznej." (...)
avatar
Czy prawdą jest, że Ordo Iuris to "opłacani przez Kreml fundamentaliści"?
avatar
Jeśli chce się tu uchodzić za znawcę polszczyzny, to pisze się wielką lub małą literą, a nie "z małej albo z dużej litery". Proszę nie dziękować.
avatar
Ostrzejsza krytyka może dotyczyć działań prezydenta, jego decyzji bo mamy do tego prawa ale żaden przepis czy orzeczenie nie daje prawa nikomu do nazywania prezydenta naćpanem, kibolem itp.inwektywami.Gdyby tak było przepis z kodeksu straciłby sens i możliwość jego stosowania.Internet jest publiczny i każda inwektywa albo wulgarne określenie bezpośrednio osoby prezydenta może być a nawet powinno być odpowiednio traktowane przez administrację portalu jako znieważenie prezydenta.Kazde przyzwolenie na takie zachowania pogłębia tylko kryzys prawny w państwie i grozi całkowitym bezprawiem z powodu omijania istotnych przepisów prawa.
avatar
Forma ,,z małej litery,, jest używana w mowie potocznej.W każdym zaś razie prezydenta piszemy częściej dużą literą bo tego wymagają przepisy pisowni natomiast wypisywanie zwrotów typu prezydent kibol itp. łamie przepisy karne i dlatego podtrzymuję o zajęciu stanowiska przez administrację portalu wobec autorów naruszających prawo i dobre obyczaje.
© 2010-2016 by Creative Media
×