Przejdź do komentarzyZmartwychwstanie
Tekst 25 z 33 ze zbioru: Wczesne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-12-07
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1349

Każda z twoich blizn jest jak snu przygoda. 

Zasypiałaś zbyt często, by odszukać Boga. 

Z Kropelkami krwi spłynął, nie pokrzepi więcej. 

Żądze stali rozcięły splecione z nim ręce. 

Posmutniały zakleił nieswoimi szwamiserca rany, zadane dziewczęcymi łzami 

- bolą życiem … 


Każde z moich pragnień jest jak lot stulecia. 

Zasypiałem zbyt rzadko, aby w dal uleciał. 

Jedno z marzeń wypuszczę pod niebo ze smyczy, 

niech odnajdzie demona, co w twym ciele krzyczy. 

Chwyci czarta za rogi i wyrwie w przestworza, 

ku pamięci tej chwili jaśni żółta zorza 

- na północy … 


Zerwę dla cię szybciutko jeszcze jedną linę, 

błyskającą wśród tłumów na jedną dziewczynę. 

Odczytałem – w twych oczach znajduje się trwoga. 

To pragnienie dla Ciebie zmartwychwstanie Boga.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×